Back To Hell ?

Back To Hell ?

niedziela, 4 października 2015

Konkurs ~ Zayn Malik

Louis zabrał mnie do mojego ulubionego miasta. On jest cudowny. 
W Dubaju jest tak pięknie. Chodziliśmy trochę po nim i zwiedzaliśmy.
Potem poszliśmy do hotelu i wpadł nam do głowy pomysł aby iść później
na jakąś imprezę. Zaczęliśmy się szykować na imprezę. Ubrałam moją 
czerwoną sukienkę i moje szpilki. Louis ubrał na siebie koszulkę z krótkim 
rękawem, spodnie i swoje nike. Wyszliśmy z hotelu zamykając drzwi hotelowe.
Poszliśmy do klubu o nazwie Buduar Klub. Weszliśmy do klubu i parkiet już 
był cały zapełniony. Wyciągnęłam od razu Louisa na parkiet. Dobrze mi się 
z nim tańczyło. Tej nocy dużo piliśmy. Naprawdę dużo. Z wczorajszej nocy 
prawie nic nie pamiętam. Wiem, że tańczyłam z Louisem i potem chyba z jego 
kolegą. Piłam, piłam i piłam. Tamtej nocy było tak taniec, picie, chwilowy 
odpoczynek potem znowu taniec, picie i odpoczynek. Spaliśmy z Louisem do 
18:00.  Gdy wstaliśmy poszliśmy się wykąpać.Stałam chwilę przy oknie i 
patrzyłam przed siebie. Louis do mnie podszedł i oplótł mnie rękami. 
Pocałowałam go i oboje staliśmy tak przez  chwilkę. Louis odciągnął 
mnie od okna i położył na łóżko. Zrobił kawę i przyniósł mi ją. Po chwili 
zamówił nam śniadanie i służba po kilku minutach zapukała i weszła do 
pokoju. Wziął tacę od służby i położył ją na łóżku. Na tacy stała w małym 
wazoniku piękna czerwona róża. Znajdowały się też naleśniki z bitą śmietaną, 
a obok nich w małej miseczce stały truskawki. Po śniadaniu poszłam się przebrać 
w moją ulubioną czerwoną sukienkę. Pod wieczór Louis zabrał mnie nad zatokę. 
Gdy szliśmy zauważyłam duży, biały, piękny jacht. Doszliśmy na miejsce i weszliśmy 
do środka łódki. W łódce znajdowało się czerwone wino, porozrzucane wszędzie 
płatki czerwonej i białej róży i  świece. Po chwili włączył bardzo romantyczną 
piosenkę na swoim iPodzie. Poprosił mnie do tańca i chwilę z nim tańczyłam. 
Usiedliśmy na sofie i Louis za proponował abym się z nim napiła. Zgodziłam się. 
Podał mi kieliszek do ręki i zaraz nalał do niego wina. Stuknęliśmy się kieliszkami 
i napiliśmy. Na moim kieliszku znajdowały się lekkie ślady szminki. Zrobiło mi się
trochę chłodno więc Louis założył mi swoją marynarkę. Zaczęliśmy się trochę wygłupiać. 
Patrzyłam przez chwilę przed siebie a Louis w tym czasie stanął za mną i 
pocałował mnie. Odwróciłam się w jego stronę i popatrzyłam na niebo. 
Również popatrzył na niebo i dostrzegł, że znajduje się na nim piękny 
księżyc. Pocałował mnie namiętnie. Chciałam, aby ta chwila trwała wieczna. 
- Ale pięknie - powiedziałam.
- Ty jesteś piękna - powiedział i przytulił mnie do siebie.
 Zarumieniłam się.
- Pięknie wyglądasz jak się rumienisz. Wiesz o tym ?
Zachichotałam. 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Biorę udział w konkursie na blogu: zayn-bad-boy.blogspot.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz